Historia powodzi w Gorzanowie (straty powodziowe w 1997 r.)

Powodzie historyczne na Nysie Kłodzkiej


O większości zaistniałych na przestrzeni wieków powodzi nękających Ziemię Kłodzką wzmiankowali kronikarze już od X wieku. Noty o kataklizmach znaleźć można w kronikach polskich, niemieckich i czeskich. Wiele informacji znajduje się w księgach parafialnych, bądź klasztornych. Niezaprzeczalną wartość historyczną, dostarczającą wiadomości o stosunkach pogodowych i zjawiskach hydrologicznych stanowią tzw. kroniki pogodowe. Są to mniej lub bardziej systematycznie prowadzone notatki o zjawiskach atmosferycznych i hydrologicznych. Prowadzili je nie tylko uczeni i kronikarze, ale też kupcy. Trudno jest dziś jednak ocenić wielkość zaistniałych wówczas zjawisk, ponieważ opisy są mniej lub bardziej dokładne. Rozmiar powodzi charakteryzowano opisowo używając sformułowań typu: wielka powódź, bardzo duży wylew, silny wylew rzek, duże rzeki, wielkie szkody. Spośród niemal siedemdziesięciu udokumentowanych powodzi dziś do największych zalicza się te z lat: 1310, 1598, 1783, 1854, 1883, 1903, 1938, 1997, 1998.

  • Pierwsze zapisy na temat powodzi na Ziemi Kłodzkiej pochodzą z 26 lipca 1310r., podczas tej powodzi zginęło 1500 osób, wg innych źródeł 2000. Powódź porwała 310 domów, 520 domów uszkodziła oraz zniszczyła 123 mosty. Woda opadała po 2 dniach. Według zapisków pochodzących z „Die pehemische Cronca dewcz I” miała ona następujący przebieg: Drugiego dnia w Kłodzku zatopiło całe przedmieście, tak, że tam utonęło przeszło dwa tysiące ludzi. Widziano wiele dzikich zwierząt płynących na kłodach, tudzież całe domy z ludźmi i kołyski z żyjącymi dziećmi; woda zrobiła duże szkody i wiele wsi i ludzi zatopiła.
  • Następnym wydarzeniem jest powódź w 1335 r., kiedy to w wyniku bardzo obfitych opadów śniegu nietypowych dla pory roku doszło do zaniku wegetacji, a w rezultacie braku zbiorów.
  • 1441 r. od kwietnia przez 6 miesięcy padał deszcz, temperatura była bardzo niska (pojawił się lód), brak lata i urodzajów. W następnym roku była kolejna powódź.
  • 1500 r. na terenie całego Księstwa wielka powódź.
  • 1522 r. wielka powódź, która spowodowała potężne straty.
  • 1570 r. powódź objęła całą Kotlinę.
  • 1587 r. na skutek obfitych opadów śniegu i roztopów – powódź.
  • Kolejną wielką powódź z 16 sierpnia 1598 r. Aelurius G. w „Glaciographia oder Glätzische Chronica” opisuje: „… wielka woda w okolicach Kłodzka … mały most kamienny wraz… z kilkoma domami przy tym bez przeszkód zabrała, że również mury cmentarza przy kościele na Piasku zupełnie rozwaliła i woda wtargnęła do kościoła na pół łokcia ponad górny ołtarz … I taka wielka woda utrzymywała się przez 10 dni, a straty, które ona wyrządziła nie można całkowicie określić”.
  • 1702 r. bardzo duże szkody w wyniku oberwania chmury, co doprowadziło do powodzi.
  • 1736 r. od 10 maja do 22 czerwca ciągłe duże powodzie.
  • 1763 r. obfite opady deszczu doprowadzają do powodzi, zanotowano bardzo duże szkody. W Kamieńczyku zginęło 7 osób.
  • 1783 r. zanotowano kilka wstrząsów podziemnych, które trwały po kilka sekund. Ciągłe deszcze i liczne burze spowodowały od 18 do 22 czerwca powódź. 37 500 ha gruntów było zalane. W Kłodzku poziom wody w Nysie był 7-8 m powyżej jej normalnego stanu. Utonęło 25 osób, woda zerwała 310 budynków i 123 mosty, 520 domów zostało uszkodzonych. Dopiero po 2 dniach woda na tyle opadła, że można było przejść po zdewastowanych terenach.
  • 1804 r. w wyniku silnej burzy powódź.
  • 1827 r. 11 czerwca w wyniku silnych opadów deszczu i burz z gór powyżej Goworowa spłynęła fala wody, szlamu, drewna, kamieni i straszliwie zniszczyła tę górską wioskę. Podobny los spotkał Jodłów. Obie fale powodziowe wyrządziły wiele szkód w górnej części doliny Nysy, aż do Bystrzycy. Woda zerwała 63 domy, częściowo z ich mieszkańcami i tak np.: kuźnię w Roztokach, gdzie 8 jej mieszkańców zginęło. Wskutek powodzi zginęło w Roztokach 11 osób, w Pisarach 11, w Domaszkowie 2, a w Długopolu aż 26 osób. W sumie zginęły 82 osoby i utopiło się 400 sztuk bydła. Oprócz tego było jeszcze kilka mniejszych powodzi, w których ludzie także stracili życie. Wielokrotnie woda stała w kościele Braci Franciszkanów w Kłodzku. Prawie wszystkie mosty na Nysie i Białej Lądeckiej, z wyjątkiem mostu św. Jana zbudowanego w 1565r. w Lądku, padały raz lub kilka razy ofiarą powodzi. W przeciągu historii nie było krainy w Hrabstwie Kłodzkim, której nie nawiedziłaby powódź. Zachowały się informacje o ponad 50 powodziach w latach 1464-18> r30, w których szczególnie ucierpiały górna i środkowa część doliny Białej Lądeckiej.
  • 1880 r. burza powoduje zalanie Kotliny.
  • 1924 r. w całym Księstwie wielka powódź.
  • 1938 r. od 21 do 24 lipca powódź. 3 września 1938 r. przez Różankę przeszła wielka burza (oberwanie chmury) z obfitymi opadami deszczu. „… Jest godzina 9:00 rozpoczyna się wielka powódź. Ludzie opowiadający tą historię myśleli, że następuje ‘koniec świata’. Potworne ryki bydła i wielki huk towarzyszący ulewom był potworny, – mówią ludzie. Pola i łąki wyglądały jak po ‘burzy meteorytów’. Wkoło domów potworzyły się wysepki. W okolicy kościoła był taki poziom wody, że nie było widać drogi. Na drugi dzień, czyli czwartego, po opadnięciu wody wszystkie drogi były całkowicie zniszczone (brak przejazdu). Następnie fala powodziowa dociera do Długopola. Długopole Dolne było całkiem zalane. Woda zatrzymywała się przed mostami tworząc stawy i zalewiska. Następowała ewakuacja ludzi. Przestawały kursować pociągi, a także komunikacja samochodowa na trasie Długopole Zdrój – Kłodzko. Most łączący Długopole z Bystrzycą zostaje porwany. Fala dociera do Bystrzycy Kłodzkiej. Koło Shuzenhaus leżą sprzęty rolnicze, meble, płoty i wielkie sterty kamieni. Budynki fabryczne też znalazły się pod wodą. Największe przeżycia związane z tą katastrofą mieli mieszkańcy Kłodzka, na Rossplatz zawaliły się domy pod naporem dużej ilości wody. Plac przed dworcem również został zalany, podróżnych przewożono kajakami w bezpieczne miejsca. Koło mostu do kościoła włącznie woda osiągnęła 2 metry. W hotelu koło dworca zostały wyrwane wszystkie okna i drzwi. Straty były potężne, sklepy były zrujnowane, żadne produkty nie nadawały się do dalszej sprzedaży i oczywiście do spożycia.
  • 1943 r. nadmiar wody zalał ok. 30 gospodarstw, w których zginęły zwierzęta hodowlane. Ofiar w ludziach nie było.
  • 1961 r. powódź zniszczyła 3 budynki, a ponad 15 zostało podtopionych.
  • 1997 r. Powódź we wsi Gorzanów była efektem intensywnych deszczów, które padały w Kotlinie Nysy Kłodzkiej od wieczora 5 lipca i przede wszystkim 6. lipca w górach okalających Kotlinę Kłodzką. Spowodowały one w krótkim czasie szybki i gwałtowny przybór wody w Nysie Kłodzkiej. Powódź dotarła do Gorzanowa w nocy 6/7 lipca w postaci tzw. pierwszej fali powodziowej. Rano między godziną 6.00-7.00 osiągnęła maksymalny poziom wezbrania. Była dla większości mieszkańców ogromnym zaskoczeniem. Prawie nikt się nie spodziewał, że wzbierająca w korycie rzeki woda może zalać centrum wsi z ulicami: Młyńską, Ludową, Bystrzycką, Kłodzką oraz Nadrzeczną. Tylko nieliczni mieszkańcy, którzy w latach wcześniejszych ucierpieli w wyniku powodzi, byli świadomi zagrożenia. Zaczęli ewakuować i zabezpieczać swoje mienie, ale i oni byli zaskoczeni skalą wezbrania. W godzinach przedpołudniowych woda w rzece nieco opadła, ale wciąż padał deszcz, chociaż już nie tak intensywny, jak kilka godzin wcześniej. W obawie przed powtórzeniem się porannego scenariusza, zagrożeni mieszkańcy zaczęli zabezpieczać swój ocalały majątek wywożąc go w bardziej bezpieczne miejsca lub przenosząc go na wyższe piętra własnych domów. W działaniach tych uczestniczyli również mieszkańcy, którzy mieszkali w miejscach niezagrożonych powodzią, co w wielu przypadkach przyczyniło się do zmniejszenia strat. W działaniach ewakuacyjnych uczestniczyła też Ochotnicza Straż Pożarna z Gorzanowa. Po południu 7 lipca druga fala deszczu spowodowała ponowne zalanie wsi. Była to tzw. druga fala powodziowa, zdecydowanie większa od pierwszej. Przyczyniła się ona do powstania największych szkód w mieniu prywatnym i publicznym. Wzbudziła w mieszkańcach wielkie przerażenie. Wyrwane z korzeniami i pędzące nurtem rzeki drzewa połamały betonowe słupy energetyczne. Około godziny 22.15 fala powodziowa ustabilizowała się, a po północy powoli zaczęła opadać. Po ustąpieniu powodzi mieszkańcy zobaczyli jej skutki. Wody zniszczyły infrastrukturę (drogi i kładki, linie telefoniczne i energetyczne), którą napotkały na swej drodze. Wielu mieszkańców straciło dorobek swego życia. Woda podmyła fundamenty budynków, powodując ich zawalenie. Te, które zostały wymagały przeprowadzenia gruntownych remontów, osuszenia i odkażenia ścian oraz oczyszczenia z naniesionego mułu rzecznego. Zalane zostały pola uprawne, pastwiska, warsztaty i zakłady pracy. Woda pozostawiła mnóstwo śmieci i śmierdzącego szlamu, zalała i zamuliła studnie, sprawiając, że stały się one czasowo niezdatne do eksploatacji.

Wywiady z rodzicami przeprowadzone przez dzieci w ramach prac szkolnych

Galeria – powódź 1997 r. Gorzanów 

Straty powodziowe z 1997 roku

Dopiero z końcem XIX wieku rozpoczęto codzienne obserwacje stanów wody na Nysie Kłodzkiej. Najstarszy posterunek wodowskazowy założono w Kłodzku, a obserwacje stanów wody na łacie wodowskazowej prowadzone są od 1854r.  z przerwami. Pozostałe posterunki na Nysie Kłodzkiej i jej dopływach założono na przełomie XIX i XX w. Równolegle rozpoczęto obserwacje opadów na stacjach opadowych. Najstarszą z nich, należącą do państwowej sieci pruskiej, jest stacja w Lądku Zdroju, która założona została w 1863 r. Dwadzieścia lat później rozpoczęto obserwacje na posterunku opadowym w Kłodzku. Dzięki sieci obserwacyjnej hydrologicznej i meteorologicznej wezbrania i powodzie, które miały miejsce w kolejnych latach zostały dokładnie udokumentowane.

Źródło: Wyboru powyższych informacji na temat powodzi historycznych w Kotlinie Kłodzkiej z publikacji pt.: „Powodzie historyczne” dokonały Magdalena Rycyk, Magdalena Skalska i Agata Knott, uczennice ZSZ w Bystrzycy Kłodzkiej, w ramach konkursu dla szkół zorganizowanego przez Starostwo Powiatowe w Kłodzku.